skrzynka pocztowa 1
O tej pracy
Nowa Zelandia, kraina zachwycającej przyrody, kiwi i nieokiełznanych skrzynek pocztowych. Podróżując po tym kraju, obu jego wyspach, rzuciły mi się w oczy właśnie skrzynki pocztowe. Często jakby osamotnione tuż przy drodze, by ułatwić pracę listonosza, bo dom adresata jest od tej drogi daleko w głębi działki. Nazwałem je nieokiełznanymi z kilku powodów. Pierwszy to kształt. Pełna, chwilami szalona wielorakość. Druga to zmyślność w montażu - wiele z nich jest wykonanych samodzielnie. Trzecia to materiał i technologia wykonania. I wreszcie, to ewidentnie jakiś szczególny element kultury materialnej Nowej Zelandii. Niestety na przestrzeni kilku ostatnich lat obserwuję znikanie wielkiej liczby tych oryginalnych artefaktów. Z powodu starzenia się materiału - warunki atmosferyczne, wyrzuca się te staruszki i na ich miejsce montuje plastikową sztampę. Bieg przez życie, pogoń za jego ułatwianiem powoduje, że szkoda czasu na majstrowanie sobie indywidualnej, oryginalnej skrzynki skoro można w sklepie za kilka dolarów kupić plastikowe kolorowe cudo.
Nie zawsze notowałem dane dotyczące miejsca usytuowania skrzynki i datę rejestracji - to był błąd, ale pomysł by poświęcić im więcej uwagi nie zrodził się od początku. Często nie miałem możliwości zatrzymać się by wykonać zdjęcie, obserwowałem je z okna samochodu. Mam przekonanie, że potrzebny byłby specjalny fundusz i wiele czasu, który można by poświęcić systematycznej pracy na ten temat.
Skrzynka pocztowa - 2.03.2024.