west Powrót do galerii

Projekt kompleksowej informacji dla MPK Kraków

Technika obiekt
Wymiary model 1:1
Rok 1986

O tej pracy

W roku 1985 do dziekana Wydziału Form Przemysłowych ASP w Krakowie zwrócił się dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Krakowie z propozycją podpisania umowy o współpracy. Przewidywała ona, że Wydział zorganizuje konkurs dla trzech zespołów projektowych na koncepcję kompleksowej identyfikacji i informacji wizualnej dla MPK. Po rozstrzygnięciu konkursu zwycięski zespół przystąpi do realizacji swego projektu w trzech rocznych etapach.
Tak się złożyło, że zespół w składzie Ewa Hołowaty, Liliana Kubianka i Aleksandra Wala pod moim kierunkiem tę wstępną konkurencję wygrał. Do dalszej pracy zaprosiłem wszystkich pozostałych kolegów. Na propozycję przystali jedynie Maria Banaś-Majkowska i Adam Miratyński. W przewidzianym umową terminie przedstawiliśmy dyrekcji MPK etap pierwszy. Niestety w tym czasie gdy my realizowaliśmy ten zakres prac, doszło do zmiany całego składu dyrekcji MPK. Nowy dyrektor bez sformułowania jakichkolwiek uwag zerwał umowę. Pretekstem miały być rzekome problemy finansowe MPK.
Dokumentacja pierwszego etapu nigdy do nas nie wróciła. Dysponuje zaledwie szczątkową, nienajlepszą dokumentacją, fotograficzną. Żałuję bardzo, bo w mej ocenie, entuzjastyczne zaangażowanie się całego zespołu i jego efekty pracy były zapowiedzią ciekawego projektu. Projektu, który byłby pierwszym kompleksowym rozwiązaniem tego typu zagadnień w naszym kraju. Przekazana dokumentacja pierwszego etapu miała postać manualu. To postać podręcznika, kompletnej koncepcji identyfikacji i zarazem instrukcja posługiwania się tak przygotowanym projektem.
Należy zwrócić uwagę, że data powstania projektu sięga czasów słusznie minionych z całą biedą dostępnych technologii i materiałów. Przykładowo: słupek przystankowy zaprojektowano tak by był odlewem cementowym, cienkościenną skorupą pustą wewnątrz, osadzoną na stopie fundamentowej w strukturze chodnika. Marszruty i rozkłady jazdy, które często ulegały dewastacji, ale także wprowadzaniu aktualizacji wynikających ze zmian organizacyjnych przewoźnika, miały być drukowane na papierze i naklejane niczym plakaty na słupy ogłoszeniowe. Metoda ta była bez porównania tańsza i łatwiejsza organizacyjnie. Mało kto pamięta, że wcześniej stosowano płytki metalowe na które zatrudnieni plastycy ręcznie farbami odpornymi na wpływy atmosferyczne, nanosili te skomplikowane układy liter i cyfr, ręcznie.
Na marginesie - w wielu przypadkach niemożliwe jest określenie zakresu konkretnego projektu, bo w swej istocie jest kompleksowy, wyczerpując znamiona projektu komunikacji wizualnej, ale zarazem projektu produktu.