Trzy grosze - IV
Professor Jan Nuckowski
14 kwi 2026 • 12 min czytania
Przez wiadomość rozumiem myśl nadawcy, sformułowaną w intencji przekazu. W moim opisie komunikacji interpersonalnej, bez odbiorcy nie ma komunikacji. Bez odebrania, odczytania informacji przez odbiorcę, trudno mówić o komunikacji ludzkiej. Obiekt, z założenia będący wehikułem informacji, nie jest komunikatem, choć w tej intencji został stworzony.
Kamień z Rosetty – stela, przywieziona do Europy w roku 1799 przez wojska Bonapartego, powstała w 196 roku przed Chrystusem z okazji wstąpienia na tron dwunastoletniego Ptolemeusza. Dekret powiadamiający został wyryty na kamieniu w trzech pismach: hieroglifach, piśmie demotycznym i starogreckim. Europejczyk stojący przed tą stelą, mógł jedynie domyślać się, że ma do czynienia z tekstem o określonej treści. Tak naprawdę dostępne mu były jedynie walory estetyczne tej formy przekazu. Był zatem jedynie artystycznym obiektem. Oglądający, w moim rozumieniu nie mógł zamknąć procesu komunikacji. Nie był uczestnikiem umowy – nie znał pism jakie mógł percypować, ale nie czytać. Ten komunikat był mu niedostępny.
Kolejny przykład uświadamia, jak złożone są procesy komunikacji.
Zapalam świeczkę na grobie moich bliskich, jednak nie jest moim zamiarem nadawanie, nie mam takiej intencji, nie sporządzam jakiegokolwiek komunikatu. Tymczasem, ktoś przechodzący w chwilę potem alejką cmentarza może odebrać tę palącą się świeczkę jako znak. Znak, który może interpretować na różne sposoby. Czy staje się dzięki temu odbiorcą przekazu?
Jeśli komunikacja jest działaniem świadomym podjętym przez jednego człowieka, to jej celem jest wywołanie określonej reakcji u drugiego. Wspominałem, że nadawca zmierza do pobudzenia ludzkiej aktywności w jej wszelkich obszarach: - sferze wiedzy, wartości i postaw, czy wreszcie sferze doznań estetycznych. Wszystkie te postacie naszej aktywności mogą zostać pobudzone przez komunikaty o określonej funkcji.
Są to odpowiednio:
- funkcja poznawcza (informowanie)
- funkcja apelu (emotywna - perswadowanie)
- funkcja estetyczna (doznania estetyczne)
Gdy komunikat w sposób obiektywny dostarcza informacji na temat otaczającej nas rzeczywistości, jej obiektów i zjawisk, poszerzając naszą o nich wiedzę, pełni funkcję informowania. Zaspokaja przyrodzone gatunkowi ludzkiemu, naturalne potrzeby poznawcze. Gdy w jakikolwiek sposób odwołuje się do naszych uczuć, emocji, postaw czy systemu wartości, spełnia funkcje apelu. Stosunkowo najprzejrzystsza jest funkcja estetyczna. Jej zadaniem jest wywo-ływanie doznań estetycznych, stąd też najczęściej kojarzy się ją ze sztuką.
Obok tych trzech już wymienionych funkcji, należy jeszcze wyodrębnić funkcję fatywną, najdziwniejszą, jednak niezwykle istotną. Jej sens zawiera się w podtrzymywaniu komunikacji, w jej kontynuacji. Funkcja fatywna jest powiązana z tą sferą ludzkiej natury, której zaspokojenie wiąże się z potrzebą kontaktu z drugą osobą czy grupą ludzi. Pełni ona zatem w naszym życiu społecznym niezwykle ważną rolę. Dotyczy to w szczególności wszelkiego rodzaju uroczystości, ceremonii, obrzędów i tych wszystkich sytuacji w których treści przekazywane odgrywają rolę drugorzędną, a na pierwszy plan wysuwa się potrzeba potwierdzenie swej własnej przynależności do grupy czy społeczności.
Należy podkreślić, że w praktyce jedynie w wyjątkowych przypadkach mamy do czynienia z komunikacją (komunikatem), której funkcja jest przykładem jednego z przedstawionych typów. Najczęściej spotykane będą konglomeraty dwóch lub nawet trzech typów funkcji. Za przykład czystej postaci funkcji poznawczej komunikatu, można by uznać podręcznik matematyki. Wprawdzie nie można całkowicie wykluczyć przypadków uniesień emocjonalnych czy estetycznych w chwili zrozumienia szczególnie wyrafinowanych tez logiki matematycznej, nie sądzę jednak by to uzasadniało twierdzenie iż mamy do czynienia z postacią kompilacji funkcji poznawczej z estetyczną.
Jak długo, Nuckowski, będziesz nadużywał naszej cierpliwości?
Skończyłem, choć jestem świadom tego, jak wiele jeszcze zostało.